„…i zawsze przy mnie stój”

SZTUKA NA WYNOS

reżyseria: Dariusz Starczewski
obsada: Ewa Błachnio, Elżbieta Bielska
scenografia: Urszula Czernicka
kostiumy: Misia Łukasik, Dina Bienfait
muzyka: Mateusz Kobiałka

Dwie kobiety. Konfrontacja. Wiwisekcja… i siły wyższe, które próbują zapobiec nadchodzącej katastrofie.

Każdy kłamie. Aby coś ukryć, aby lepiej wypaść, albo ot tak, dla zabawy, żeby ubarwić i żeby wyszło ciekawiej. Jedni lepiej, inni gorzej. Są prawdziwi mistrzowie w tej dziedzinie – utalentowani, z bożą ikrą, finezyjni. Są też toporne matoły (na przykład sprzedawcy polis ubezpieczeniowych), którzy rąbią wyuczone formułki bez wdzięku, polotu i krztyny wyobraźni.

Groźnie i jednocześnie fascynująco robi się, kiedy dwie inteligentne kobiety zaczynają walczyć o mężczyznę. Wtedy kłamstwo staje się niczym oddech – jest niezbędne, niezauważalne, czasem przyciężkawe, aby po sekundzie stać się przyjemnym, leciutkim, ledwo zauważalnym podmuchem.